Kategoria: Podróże

Arrow
Arrow
Portimao. Mój wybór w Algarve.
Slider
korfu 2

Relacja: Ateny i Korfu (część 1/2)

W tym roku plany jakoś nam się nie sprawdziły. Wyjazd do Argentyny skończył się we Włoszech z winy linii lotniczych, a wakacje w Chorwacji zamieniły się w wyjazd do Grecji i Albanii, bo nie chcieliśmy podróżować po ziemi. Po raz kolejny sprawdza się teoria, że lata się tam gdzie jest okazja, a nie tam gdzie się chce. Rok temu na Sardynii postanowiliśmy, że w tym roku pojedziemy...

Wieża Piastowska 1

O! pole. Czyli co można zobaczyć w Opolu

Wolny weekend sprawił, że postanowiłem zobaczyć jedno z nieodwiedzonych jeszcze przeze mnie miast wojewódzkich – Opole. Poza festiwalem piosenki Opole nie kojarzy się z niczym szczególnym. Przeczytałem gdzieś, że atrakcją miasta jest Wieża Piastowska, czyli ten obiekt w tle…: …jak na tak duże miasto to raczej słabe, chociaż historię ma długą i ciekawą. Jeszcze sto lat temu wieża była częścią zamku, który jednak Niemcy...

0

Wenecja – śmierdzi czy nie?

Jednym z miast, które odwiedziliśmy po tym, gdy odwołano nam loty do Argentyny była Wenecja. Choć byłem we Włoszech z dziesięć razy, to w Wenecji nigdy. Słyszałem za to dużo złego o tym mieście – przede wszystkim, że Wenecja śmierdzi, że jest kiczowata i że są tam tłumy turystów. Przyjechaliśmy w lutym. O tym, że nie będzie tłumu turystów przekonałem się na parę...

Konie_Beskid 2

Konna majówka w Beskidach

Wybraliśmy się na konną majówkę. Dotychczas trochę brakowało nam aktywności podczas wyjazdów. Jeździliśmy w różne miejsca, zwiedzaliśmy, ale nie robiliśmy nic konkretnego. Mamy w planach gdzieś ponurkować, gdzieś zdobyć szczyt, przebiec maraton czy iść na koncert. Na pierwszy rzut poszła jazda konna. Zarezerwować nocleg w agroturystyce z instruktażem jazdy konnej na parę tygodni przed długim weekendem jest naprawdę ciężko. Większość...

1

Słowenia, czyli taka słowiańska Austria

Słowenia to taki mały kraj, który zawsze był mi nie po drodze. Choć inni byli tam wiele razy i prawie, że zaczęli podróże po Europie od tego kraju – ukłon ku Naparzam w Świat – to ja odwiedzam ten kraj jako swój numer 38. I nie omieszkam potwierdzić, że kraj ten jest nudny. Choć ma swoje perełki. Zacznę jednak od początku. Do Słowenii...

1

Projekt Polska #1: Początek Polski, początek roku

Polska, Słowianie, Europa Środkowa. Nie jest to podróżnicza wersja słynnego Bóg, Honor, Ojczyzna, ale moje postanowienie noworoczne na najbliższe lata. Choć plan powstał w październiku zeszłego roku, a początek realizacji miał być dopiero za parę miesięcy, to brak planów sylwestrowych sprawił, że Projekt Polska stał się wcześniakiem. Pojechaliśmy na jedną z tańszych opcji sylwestrowych dostępnych z dnia na dzień, do Władysławowa. Tym samym rozpoczęliśmy...

2

Podsumowanie roku 2015

To był dobry rok. Zaczął się intensywnie od styczniowych wyjazdów na Słowację, do Katowic oraz Londynu, a już w lutym wyjechałem ze Sławkiem do Portugalii zahaczając o Brukselę. w Portugalii zwiedziliśmy Lizbonę oraz Maderę, czyli dotychczas najdalej na zachód odwiedzony przeze mnie wysunięty kawałek lądu. Weekend majowy spędziliśmy z Martyną w Jeleniej Górze, a w wakacje pojechaliśmy do Wilna i na Sardynię. Na jesień wybrałem się samotnie do Rumunii,...

0

Kluż-Napoka, Nicea i jakieś inne miasta

Pojechałem w swoją najdłuższą samotną podróż, chociaż było to raptem sześć dni. Wyjazdy samemu wcale nie są takie fajne. Koszty rosną przy rezerwacji hotelu i nie ma też do kogo zagadać. Ale jak się chce zwiedzić dwa nowe kraje za jednym zamachem, planując przy tym dwa noclegi na lotniskach, to czasem nie ma innej możliwości. Pojechałem więc do Rumunii przez Budapeszt,...

0

Le Sardynia

Przynajmniej raz w roku trzeba sobie popływać, ponurkować i poleżeć na plaży. Po Albanii, tym razem wybraliśmy Sardynię. I było warto. Po drodze jeszcze zahaczyliśmy o Gandawę. Będzie trochę o pięknych plażach, miłych ludziach, ale jak zawsze u mnie trochę dziwactw i negatywów. Sardynię zaplanowaliśmy w ramach odpoczynku od latania. Miało być mało lotów, mało lotnisk, a dużo siedzenia na pupie. Różnica w cenie była jednak tak znaczna, że nie...

0

Litwo, Ojczyzno moja… Czy Litwini nie lubią Polaków?

Miała być Białoruś, ale przez wygórowane formalności wizowe odpuściliśmy i pojechaliśmy do Wilna. Szukanie czegoś na szybko to zawsze okazja do podróżowania po ziemi, bo na tanie loty z krótkim wyprzedzeniem nie ma co liczyć (poza wyjątkami jak tutaj). Była promocja na nowe połączenia Lux Express i w prawie ekspresowym tempie dwudziestu dwóch godzin mogliśmy się znaleźć w stolicy Litwy. Wzięliśmy. Przyszedł więc dzień podróży...