Kategoria: Podróże

jerozolima złota kopuła 4

Izrael, część druga bolesna. Masada i Jerozolima.

Po stricte wakacyjnej części pobytu, z kąpielami w Morzu Czerwonym i Martwym, przyszła pora na bardziej historyczne miejsca. Prosto z Neve Zohar pojechaliśmy autobusem Eggedu do Masady. Dojazd tam jest bardzo łatwy, gdyż zatrzymuje się tam każdy autobus z Ejlatu do Jerozolimy. Odosobniona forteca na szczycie góry jest dla Żydów takim symbolem jak obrona Częstochowy, czy bitwa pod Grunwaldem dla nas. Oficjalna historia głosi, że w 73 r. Rzymianie zdobyli Masadę, jako ostatni bastion obrony Żydów....

eilat ejlat 35

Izrael, część pierwsza radosna. Ejlat i Morze Martwe.

Żeby nie pisać takich długich relacji, których nikt nie czyta, podzieliłem opis Izraela na części. Na początek nasze pierwsze trzy dni w Ejlacie i nad Morzem Martwym, potem przyjdzie czas na Jerozolimę i Tel Awiw. Od czego wszystko się zaczęło? Chyba krakowski smog jest na tyle dokuczliwy, że bez urlopu w środku sezonu smogowego ciężko jest wytrzymać. Także w listopadzie z Martyną zdecydowaliśmy się na tydzień w Izraelu, a towarzyszyli nam w wyjeździe Milena i Kuba. Jak się okazało pod względem smogu...

wisla beskidy 5

Wisła, odwiedziny po 20 latach

Piękna górska miejscowość, śnieg po kolana, widoki zapierające dech, urokliwe deptaki, mili ludzie i dobra kuchnia. Tak mógłby brzmieć opis Wisły, ale jednak jesteśmy w Polsce i trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Jest tu przyjemnie, ale w odbiorze przeszkadza chaos, chińskie pamiątki, wszędobylskie reklamy i budynki, za które architektom powinno się odebrać uprawnienia. Nie mówię tu tylko o gigantycznym hotelu, ale zastępowaniu starych pięknych willi kwadratowymi klocami. Co jak co, ale w architekturze codziennej Polska się uwstecznia....

4

Sztokholm, perełka Skandynawii

Sztokholm, stolica Szwecji i pewnie też całej Skandynawii, miasto będące też trochę wielką wsią. Odwiedziłem go drugi raz, drugi raz w listopadzie, drugi raz gdy noc była dłuższa od dnia. Mimo to urzekło mnie w Sztokholmie bardzo wiele i na więcej liczę w przyszłości. Może też dlatego, że tym razem nie byłem już sam, ale z Martyną. Lot do Sztokholmu to zawsze najmniejszy problem. Bilety są przeważnie tanie, a i wybór dość spory. Jest Ryanair i Wizz...

albania 1

Relacja: Albania (część 2/2)

Wypłynęliśmy z Korfu starym promem firmy, której nawet nie można było znaleźć w Internecie. Dwa lata temu jadąc do Albanii czułem jakiś dreszczyk emocji – w końcu coś nieznanego – tym razem wiedzieliśmy czego się spodziewać. Wtedy dojechaliśmy do miejscowości, w której nie było Polaków i w ogóle żadnych obcokrajowców. Była to mała wioska, a cały ten turystyczny biznes dopiero się rozkręcał. Teraz płynęliśmy do najpopularniejszej, najładniejszej i w ogóle naj… miejscowości w Albanii, gdzie...

korfu 2

Relacja: Ateny i Korfu (część 1/2)

W tym roku plany jakoś nam się nie sprawdziły. Wyjazd do Argentyny skończył się we Włoszech z winy linii lotniczych, a wakacje w Chorwacji zamieniły się w wyjazd do Grecji i Albanii, bo nie chcieliśmy podróżować po ziemi. Po raz kolejny sprawdza się teoria, że lata się tam gdzie jest okazja, a nie tam gdzie się chce. Rok temu na Sardynii postanowiliśmy, że w tym roku pojedziemy na jakąś chorwacką wysepkę uczyć się nurkować. Polecieliśmy jednak do Aten, potem na Korfu,...

Wieża Piastowska 6

O! pole. Czyli co można zobaczyć w Opolu

Wolny weekend sprawił, że postanowiłem zobaczyć jedno z nieodwiedzonych jeszcze przeze mnie miast wojewódzkich – Opole. Poza festiwalem piosenki Opole nie kojarzy się z niczym szczególnym. Przeczytałem gdzieś, że atrakcją miasta jest Wieża Piastowska, czyli ten obiekt w tle…: …jak na tak duże miasto to raczej słabe, chociaż historię ma długą i ciekawą. Jeszcze sto lat temu wieża była częścią zamku, który jednak Niemcy zburzyli i postawili gmach służący obecnie Urzędowi Wojewódzkiemu....

1

Wenecja – śmierdzi czy nie?

Jednym z miast, które odwiedziliśmy po tym, gdy odwołano nam loty do Argentyny była Wenecja. Choć byłem we Włoszech z dziesięć razy, to w Wenecji nigdy. Słyszałem za to dużo złego o tym mieście – przede wszystkim, że Wenecja śmierdzi, że jest kiczowata i że są tam tłumy turystów. Przyjechaliśmy w lutym. O tym, że nie będzie tłumu turystów przekonałem się na parę dni wcześniej szukając noclegu. Hotele w dobrych lokalizacjach były nie tylko dostępne, co wręcz bardzo tanie jak na Włochy oczywiście....

Konie_Beskid 2

Konna majówka w Beskidach

Wybraliśmy się na konną majówkę. Dotychczas trochę brakowało nam aktywności podczas wyjazdów. Jeździliśmy w różne miejsca, zwiedzaliśmy, ale nie robiliśmy nic konkretnego. Mamy w planach gdzieś ponurkować, gdzieś zdobyć szczyt, przebiec maraton czy iść na koncert. Na pierwszy rzut poszła jazda konna. Zarezerwować nocleg w agroturystyce z instruktażem jazdy konnej na parę tygodni przed długim weekendem jest naprawdę ciężko. Większość ofert była niedostępna. Znalazł się jednak wyjątek w miejscowości Pewel Ślemieńska koło Żywca....

1

Słowenia, czyli taka słowiańska Austria

Słowenia to taki mały kraj, który zawsze był mi nie po drodze. Choć inni byli tam wiele razy i prawie, że zaczęli podróże po Europie od tego kraju – ukłon ku Naparzam w Świat – to ja odwiedzam ten kraj jako swój numer 38. I nie omieszkam potwierdzić, że kraj ten jest nudny. Choć ma swoje perełki. Zacznę jednak od początku. Do Słowenii przyjechaliśmy z Triestu. Słoweńska Arriva oferuje codziennie kilka połączeń między Triestem a Koprem...