Kategoria: Podróże

Arrow
Arrow
Izrael, część pierwsza radosna. Ejlat i Morze Martwe.
Slider
1

Piwo, wódka i olimpiady

Finlandia! Kraj który kojarzy się z Nokią i wódką. Taki właśnie cel wyznaczyliśmy sobie ze Sławkiem na długi sierpniowy weekend w 2014 już w sierpniu 2013 r. Bilety były bardzo tanie jak na Polskie Linie Lotnicze LOT. Za 128,63 zł kupiliśmy bilety z Warszawy do Helsinek i z Tallinna do Warszawy. Na szczęście LOT skasował rejsy do Helsinek i zdecydowaliśmy się na lot przez Monachium. Trzy kraje...

2

Albanejros, albanejros…

Po tylu latach wożenia się w ciepłe kraje w takich miesiącach jak listopad, marzec czy najwyżej maj w końcu nadszedł ten moment by pojechać nad morze w szycie sezonu. Planowaliśmy środek wakacji na urlop od dawna, a że nasi znajomi również myśleli o tym samym terminie i kierunku, postanowiliśmy połączyć siły. Przez Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię dojechaliśmy do Albanii, a wracając zahaczyliśmy jeszcze o Czarnogórę. Start miał być ostry....

0

Szybki weekend w Czechach

Wymyślone w piątek, zrealizowane w sobotę. Bez pośpiechu pojechaliśmy do Cieszyna w sobotnie południe, potem z czeskiej części miasta wybraliśmy się wieczorem do Ostrawy. Nocleg w najtańszym miejscu wybraliśmy w piątek przed snem, a główną atrakcję odwiedziliśmy mając mylne przekonanie, że jest w niej coś czego jednak nie było. Tak w skrócie wygląda dobry pomysł na weekend blisko granicy. Trwały mistrzostwa świata w piłce nożnej, mecze grali m.in. Niemcy, a na...

0

Berlin, Berlin, Berlin… Nein, nein, nein…

Tak, tak, tak… w końcu ciekawe połączenie PolskiegoBusa z Krakowa. Wystarczyło wejść na stronę i nie mogłem tego odpuścić – bilety za 40 zł w obie strony na długi weekend majowy. Kupiłem je z myślą o prezencie walentynkowym dla Martyny. Jechaliśmy bowiem razem. Przez długi czas kusiło nas by pojechać gdzieś dalej, do jakiegoś Hamburga, czy innego Deutschburga, ale w...

0

Malaga… i parę innych miejsc w Hiszpanii, Maroku i na Gibraltarze

Nie ma to jak ciepłe kraje. W lutym z Kasią i Adamem wpadliśmy na pomysł by pojechać w jakieś ciepłe miejsce. Wypadkowa ceny i atrakcyjności wskazała na lot z Krakowa do Malagi. Wystarczył jeden wieczór przy piwie i mieliśmy kupione bilety, nakreślił nam się też szybki plan wyprawy. Na początku współtowarzysze wspominali coś o posiedzeniu w jednym miejscu, ale zaraz...

0

Przepych, albo i nie przepych… Szwajcaria

No i stało się – pierwszy wyjazd z Martynką. Zaplanowaliśmy go tuż po Bożym Narodzeniu, a cel padł na drogą w życiu, ale akurat tanią w dolocie Szwajcarię. Na miejscu wszystko kosztowało majątek, więc dwa dni to były w sam raz by liznąć trochę kraju sera, czekolady i zegarków, a jednocześnie nie biedować przez resztę roku. Hostele okazały się drogie,...

0

Od Północy po Południe. Dania, Grecja, Cypr, Turcja i inne…

Na pomysł wyjazdu do Turcji wpadliśmy z Adamem w marcu, kupując bilety do Kopenhagi. Niska cena dostępna była tylko w jedną stronę, więc szukając powrotu najciekawszą opcją wydawała się podróż przez Berlin, a że bilety z Berlina do Aten na ten okres były bardzo tanie – ok. 100 zł – żal było nie skorzystać. W ten sposób zaplanowaliśmy wyjazd Kopenhaga-Berlin-Ateny,...

0

Zadar, Split, Sarajewo, Trogir, czyli można jechać na weekend do Chorwacji

Pisanie postów parę miesięcy po podróży to spora oszczędność miejsca, nie ma już tylu wspomnień, więc można opisać tylko te najważniejsze. Ten wyjazd był mocno spontaniczny. Planowałem dłuższy okres bez żadnych wyjazdów. Niestety bilety za 99 zł w obie strony do Chorwacji to rzadkość (przynajmniej AD 2013). Dlatego żal było się nie szarpnąć. Bilet pojedynczy już prawie zarezerwowany – jest to...

0

Gdańsk, Stegna, Sztutowo… czyli trochę wspomnień

Ostatni raz w 1999 r. wybraliśmy się na rodzinne wczasy do Stegny, od tamtej pory byłem parę razy w Gdańsku, ale nigdy nie udało mi się dotrzeć na Mierzeję Wiślaną. W 2009 r. na ćwiczeniach terenowych mieszkaliśmy w Sobieszewie, czyli tuż po drugiej stronie przekopu Wisły, ale okazji do przedostania się na drugą stronę nie było. Tym razem gdy znów...

0

Z ziemi włoskiej do japońskiej…

Pomysł z Japonią pojawił się nagle i został kupiony w ciągu paru minut. Toż to tylko 400 zł – myślę – a termin odległy. Dzięki błędowi na Kayak.de można było zarezerwować bilet Mediolan-Rzym-Tokio-Bari za ok. 100 €. Terminów mnóstwo, płacimy kartą i nie obawiamy się, że Alitalia upadnie. Do momentu, aż nie pojawiły się relacje z pierwszych podróży na tej trasie obawialiśmy się jedynie, że linie anulują te...