Kategoria: Podróże

0

Słowaria

I jest pierwszy wyjazd w 2015 r. Narty na Słowacji, jeszcze z zapewnionym dojazdem i noclegiem zapowiadały się na niezłą okazję. Wyjechaliśmy już 2 stycznia wieczorem, tak by rano być już na stoku. Problem jednak w tym, że nie umiemy zbyt dobrze jeździć na snowboardzie. Ten drobny szczegół wpłynął już na początku na mój dobry humor dzięki cenie 37€ za karnet. Co prawda obejmował on cały ośrodek, ale byliśmy w stanie skorzystać z jednej dziesiątej tego co oferuje. Sobota to więc dzień bólu dupy....

1

Podsumowanie roku 2014

To był pod wieloma względami podróżniczo słabszy rok od poprzednich, ale nie mogę go zaliczyć do nieudanych. Mniej podróży, mniej lotów, ale życiowo był to najlepszy rok mojego życia. Same podróże, choć nie było ich dużo, były w świetnym towarzystwie oraz w piękne miejsca. Przede wszystkim pierwszy raz pojechałem gdziekolwiek z Martyną. i to zaledwie po paru miesiącach znajomości. w lutym pojechaliśmy na weekend do Szwajcarii. Było drogo, zimno ale romantycznie za sprawą sympatycznego hoteliku. w końcu udało się też gdzieś pojechać w onetowym...

1

Piwo, wódka i olimpiady

Finlandia! Kraj który kojarzy się z Nokią i wódką. Taki właśnie cel wyznaczyliśmy sobie ze Sławkiem na długi sierpniowy weekend w 2014 już w sierpniu 2013 r. Bilety były bardzo tanie jak na Polskie Linie Lotnicze LOT. Za 128,63 zł kupiliśmy bilety z Warszawy do Helsinek i z Tallinna do Warszawy. Na szczęście LOT skasował rejsy do Helsinek i zdecydowaliśmy się na lot przez Monachium. Trzy kraje w cztery dni. Idealnie. Dodatkowo wcześniej Sławek i ja mieliśmy loty do Helsinek innego dnia, a teraz...

2

Albanejros, albanejros…

Po tylu latach wożenia się w ciepłe kraje w takich miesiącach jak listopad, marzec czy najwyżej maj w końcu nadszedł ten moment by pojechać nad morze w szycie sezonu. Planowaliśmy środek wakacji na urlop od dawna, a że nasi znajomi również myśleli o tym samym terminie i kierunku, postanowiliśmy połączyć siły. Przez Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię dojechaliśmy do Albanii, a wracając zahaczyliśmy jeszcze o Czarnogórę. Start miał być ostry. o trzeciej rano wyjechaliśmy z Krakowa i chcieliśmy zajechać na nocleg w Serbii....

0

Szybki weekend w Czechach

Wymyślone w piątek, zrealizowane w sobotę. Bez pośpiechu pojechaliśmy do Cieszyna w sobotnie południe, potem z czeskiej części miasta wybraliśmy się wieczorem do Ostrawy. Nocleg w najtańszym miejscu wybraliśmy w piątek przed snem, a główną atrakcję odwiedziliśmy mając mylne przekonanie, że jest w niej coś czego jednak nie było. Tak w skrócie wygląda dobry pomysł na weekend blisko granicy. Trwały mistrzostwa świata w piłce nożnej, mecze grali m.in. Niemcy, a na polu upał ponad trzydziestostopniowy. Żal było nie wyjechać gdziekolwiek. Początkowo miały...

0

Berlin, Berlin, Berlin… Nein, nein, nein…

Tak, tak, tak… w końcu ciekawe połączenie PolskiegoBusa z Krakowa. Wystarczyło wejść na stronę i nie mogłem tego odpuścić – bilety za 40 zł w obie strony na długi weekend majowy. Kupiłem je z myślą o prezencie walentynkowym dla Martyny. Jechaliśmy bowiem razem. Przez długi czas kusiło nas by pojechać gdzieś dalej, do jakiegoś Hamburga, czy innego Deutschburga, ale w końcu trzy dni to nie tak dużo, a z Berlina nic aż tak bardzo ciekawego w zasięgu paru godzin jazdy i 10 euro ceny...

0

Malaga… i parę innych miejsc w Hiszpanii, Maroku i na Gibraltarze

Nie ma to jak ciepłe kraje. W lutym z Kasią i Adamem wpadliśmy na pomysł by pojechać w jakieś ciepłe miejsce. Wypadkowa ceny i atrakcyjności wskazała na lot z Krakowa do Malagi. Wystarczył jeden wieczór przy piwie i mieliśmy kupione bilety, nakreślił nam się też szybki plan wyprawy. Na początku współtowarzysze wspominali coś o posiedzeniu w jednym miejscu, ale zaraz po rezerwacji lotów zaczęliśmy myśleć o Sewilli, Gibraltarze i Maroku. Tym razem cała koncepcja opierała się o dwa loty i częstsze...

0

Przepych, albo i nie przepych… Szwajcaria

No i stało się – pierwszy wyjazd z Martynką. Zaplanowaliśmy go tuż po Bożym Narodzeniu, a cel padł na drogą w życiu, ale akurat tanią w dolocie Szwajcarię. Na miejscu wszystko kosztowało majątek, więc dwa dni to były w sam raz by liznąć trochę kraju sera, czekolady i zegarków, a jednocześnie nie biedować przez resztę roku. Hostele okazały się drogie, więc wykorzystaliśmy bliskość Francji i tańszym rozwiązaniem było wybrać dwuosobowy pokój w hotelu, a że trafił się tam basen i inne cuda w cenie...

0

Od Północy po Południe. Dania, Grecja, Cypr, Turcja i inne…

Na pomysł wyjazdu do Turcji wpadliśmy z Adamem w marcu, kupując bilety do Kopenhagi. Niska cena dostępna była tylko w jedną stronę, więc szukając powrotu najciekawszą opcją wydawała się podróż przez Berlin, a że bilety z Berlina do Aten na ten okres były bardzo tanie – ok. 100 zł – żal było nie skorzystać. W ten sposób zaplanowaliśmy wyjazd Kopenhaga-Berlin-Ateny, czyli o krok do Turcji. Niestety ceny i liczba połączeń między Atenami a Stambułem nie powalały na kolana. Dlatego zostawiliśmy ten...

1

Zadar, Split, Sarajewo, Trogir, czyli można jechać na weekend do Chorwacji

Pisanie postów parę miesięcy po podróży to spora oszczędność miejsca, nie ma już tylu wspomnień, więc można opisać tylko te najważniejsze. Ten wyjazd był mocno spontaniczny. Planowałem dłuższy okres bez żadnych wyjazdów. Niestety bilety za 99 zł w obie strony do Chorwacji to rzadkość (przynajmniej AD 2013). Dlatego żal było się nie szarpnąć. Bilet pojedynczy już prawie zarezerwowany – jest to magiczna chwila, gdy się trafi na coś okazyjnego i z ciekawości przejdziesz do ostatniego etapu rezerwacji....