Kategoria: Podróże

0

Gdańsk, Stegna, Sztutowo… czyli trochę wspomnień

Ostatni raz w 1999 r. wybraliśmy się na rodzinne wczasy do Stegny, od tamtej pory byłem parę razy w Gdańsku, ale nigdy nie udało mi się dotrzeć na Mierzeję Wiślaną. W 2009 r. na ćwiczeniach terenowych mieszkaliśmy w Sobieszewie, czyli tuż po drugiej stronie przekopu Wisły, ale okazji do przedostania się na drugą stronę nie było. Tym razem gdy znów bezmyślnie kupiłem jakieś bilety na Polskiego Busa, od razu przyszła mi na myśl Stegna. Żadnych kombinowań z lotami zagranicę na parę godzin, ani promów gdziekolwiek....

0

Z ziemi włoskiej do japońskiej…

Pomysł z Japonią pojawił się nagle i został kupiony w ciągu paru minut. Toż to tylko 400 zł – myślę – a termin odległy. Dzięki błędowi na Kayak.de można było zarezerwować bilet Mediolan-Rzym-Tokio-Bari za ok. 100 €. Terminów mnóstwo, płacimy kartą i nie obawiamy się, że Alitalia upadnie. Do momentu, aż nie pojawiły się relacje z pierwszych podróży na tej trasie obawialiśmy się jedynie, że linie anulują te rezerwacje. Potem pozostało jedynie przygotowanie reszty trasy. Koło października kupiliśmy bilety...

0

London Calling

Londyn dzwonił mi w głowie już od jakiegoś czasu, ale zawsze te bilety były jakieś drogie i nie wyszło. Konkurencja Wizza z Ryanem w Modlinie sprawiła, że cena w obie strony spadła do 38 zł, więc weekend w Londynie miał szansę się ziścić. Pierwotny, głupi plan był taki, żeby nocować do 4 rano na lotnisku, a wtedy pojechać easyBusem za 2 funty do centrum i łazić do 1 w nocy, czyli takie 21 godzin w Londynie. Na szczęście parę dni po mojej rezerwacji pojawiała się wielka promocja hoteli...

0

Gruzja

Podróż do Gruzji, ewentualnie do Izraela, chodziła mi po głowie na początku 2012 r. Chłopakom – Sławkowi i Mateuszowi – chodziła po głowie tylko Gruzja, a po podjęciu decyzji i dorzuceniu Adama, okazało się, że Adamowi też Izrael nie chodził po głowie. Została Gruzja. Bilety po 400 zł z LOTu okazały się ulotne i nigdy nie było czterech, stąd więc wykorzystaliśmy znalezioną okazję, przez Wilno i Tallinn, liniami Estonian Air. We wrześniu Estotnian zawiesił połączenie do Tbilisi i przebukowaliśmy bilety na airBaltic z dodatkową przesiadką w Rydze....

0

Sztokholm

Kolejne bilety za złotówkę z KRK, sprawiły, że żal było nie skorzystać. Między trzydniową wizytą w Norwegii i tygodniową Gruzją spędziłem 13 godzin w Sztokholmie. Zaledwie dwa dni po powrocie z Oslo, byłem znów na lotnisku w Balicach. Święto Wszystkich Świętych 2012 uznaje za udane, gdyż większość spędziłem za granicą i ominęła mnie wątpliwa okazja wizyty na cmentarzu, a wieczorem byłem już w domu. Wylot podobnie jak do Rygge był wieczorem, tym razem jednaka o noclegu na lotnisku nie było mowy. O północy byłem...

0

Bodø (via Oslo, Trondheim)

Pomysł #1: oferta biletów Ryanair za 1 zł z Balic na lotnisko w Rygge. Pomysł #2: oferta biletów kolei norweskich w taryfie Mini Pris za 199 NOK na dowolnej trasie w jedną stronę. Podsumowanie: 1 zł + 1 zł+ 199 kr + 199 kr = ok, 200 zł. Żal nie skorzystać, a wybór padł na miejsce najdalsze, czyli Bodø – miejscowość za kołem podbiegunowym. Plan na trzy dni był dostosowany, jak na warunki cenowe w Norwegii i porę roku....

0

Belgrad, Budapeszt, Bratysława

Zmieniałem pracę i podobnie jak rok wcześniej miałem trochę czasu do podróżowania. Miałem pięć dni, bo coś osobistego mi wypadło w przyszły weekend. Wyjazd zaplanowałem po weekendzie, w poniedziałek trzeciego września. Pierwotnie planowałem wyjazd do Mołdawii przez Odessę, ale jednak żeby rezerwować swobodnie bilety on-line przydałaby mi się karta kredytowa. Strona ukraińskich kolei z tego powodu jest na razie u mnie na minusie, ale za to węgierska kolej zaliczyła duży plus. Piątek 31 sierpnia, wieczór: Tego dnia...

0

Berlin

Z prawie rocznym poślizgiem wybrałem się do Berlina. Mimo bliskości od granic Polski i mimo, że wielu znajomych było już tam z milion razy, wstyd się przyznać, że jest to pierwszy raz. Skusiłem się na ofertę Simple Express za 54 zł w obie strony z Warszawy. Autokar jedzie prawie 9 godzin, czyli akurat całą noc z piątku na sobotę, można się wyspać. Pomijam kolejne rozczarowania polską koleją i przyrzekam, że mimo sentymentu jakim darze ten środek transportu...

0

Tour de France 2012

Wyprawa do Belgii nie napawała mnie entuzjazmem, ale cóż nigdy nie widziałem Tour de France, nie przyjrzałem się również żadnemu belgijskiemu miastu dokładnie. Poprzedni przejazd na lotnisko Charleroi zajął co prawda parę godzin przez Belgię, co pozwoliło nabrać sporo niemiłych doświadczeń wizualnych. Odwiedziny przylotniskowej miejscowości koło Charleroi opisałem już wcześniej. No cóż, słowo się rzekło i tydzień po wyspie Uznam znalazłem się znów ze Sławkiem, oraz Michałem na lotnisku. Nocleg na wygodniej podłodze,...

0

Gdańsk, Wolin, Uznam

Pomysł wycieczki narodził się wraz z otwarciem krajowych połączeń przez OLT Express w cenie 99 zł. Wybór miejsca padł na Szczecin, po dłuższych dyskusjach termin wylotu wybraliśmy w piątek wieczór, z przylotem na ok. 22 do Goleniowa. Termin ostatni weekend czerwca też nie był przypadkowy. Podobno w Wolinie coś się miało wówczas dziać. Na szczęście dla nas OLT odwołało wieczorne połączenie do Szczecina. Na szczęście bo po przylocie do Goleniowa wrażenie było takie, że na pewno nie zdecydowałbym...