Tag: bus

Arrow
Arrow
Izrael, część pierwsza radosna. Ejlat i Morze Martwe.
Slider
0

Kato…

Katowice… Ledwo 80 km od Krakowa, a takie nieodkryte. Miasto górników palących opony, ale i tych pracujących. Stolica Śląska, na co wrocławianie się pewnie obrażą. Dla wielu stolica brzydoty, nędzy i rozpaczy. Jednak sieć Accor po coś tam postawiła hotel Novotel i przybytek w postaci ibisu budget. Nie żebym źle oceniał ten nocleg, był bardzo przyjemny, łóżko wygodne, wi-fi sprawne i widok nawet ciekawy. Jenak Kato...

0

Szybki weekend w Czechach

Wymyślone w piątek, zrealizowane w sobotę. Bez pośpiechu pojechaliśmy do Cieszyna w sobotnie południe, potem z czeskiej części miasta wybraliśmy się wieczorem do Ostrawy. Nocleg w najtańszym miejscu wybraliśmy w piątek przed snem, a główną atrakcję odwiedziliśmy mając mylne przekonanie, że jest w niej coś czego jednak nie było. Tak w skrócie wygląda dobry pomysł na weekend blisko granicy. Trwały mistrzostwa świata w piłce nożnej, mecze grali m.in. Niemcy, a na...

0

Berlin, Berlin, Berlin… Nein, nein, nein…

Tak, tak, tak… w końcu ciekawe połączenie PolskiegoBusa z Krakowa. Wystarczyło wejść na stronę i nie mogłem tego odpuścić – bilety za 40 zł w obie strony na długi weekend majowy. Kupiłem je z myślą o prezencie walentynkowym dla Martyny. Jechaliśmy bowiem razem. Przez długi czas kusiło nas by pojechać gdzieś dalej, do jakiegoś Hamburga, czy innego Deutschburga, ale w...

0

Malaga… i parę innych miejsc w Hiszpanii, Maroku i na Gibraltarze

Nie ma to jak ciepłe kraje. W lutym z Kasią i Adamem wpadliśmy na pomysł by pojechać w jakieś ciepłe miejsce. Wypadkowa ceny i atrakcyjności wskazała na lot z Krakowa do Malagi. Wystarczył jeden wieczór przy piwie i mieliśmy kupione bilety, nakreślił nam się też szybki plan wyprawy. Na początku współtowarzysze wspominali coś o posiedzeniu w jednym miejscu, ale zaraz...

0

Zadar, Split, Sarajewo, Trogir, czyli można jechać na weekend do Chorwacji

Pisanie postów parę miesięcy po podróży to spora oszczędność miejsca, nie ma już tylu wspomnień, więc można opisać tylko te najważniejsze. Ten wyjazd był mocno spontaniczny. Planowałem dłuższy okres bez żadnych wyjazdów. Niestety bilety za 99 zł w obie strony do Chorwacji to rzadkość (przynajmniej AD 2013). Dlatego żal było się nie szarpnąć. Bilet pojedynczy już prawie zarezerwowany – jest to...

0

Gdańsk, Stegna, Sztutowo… czyli trochę wspomnień

Ostatni raz w 1999 r. wybraliśmy się na rodzinne wczasy do Stegny, od tamtej pory byłem parę razy w Gdańsku, ale nigdy nie udało mi się dotrzeć na Mierzeję Wiślaną. W 2009 r. na ćwiczeniach terenowych mieszkaliśmy w Sobieszewie, czyli tuż po drugiej stronie przekopu Wisły, ale okazji do przedostania się na drugą stronę nie było. Tym razem gdy znów...

0

Gruzja

Podróż do Gruzji, ewentualnie do Izraela, chodziła mi po głowie na początku 2012 r. Chłopakom – Sławkowi i Mateuszowi – chodziła po głowie tylko Gruzja, a po podjęciu decyzji i dorzuceniu Adama, okazało się, że Adamowi też Izrael nie chodził po głowie. Została Gruzja. Bilety po 400 zł z LOTu okazały się ulotne i nigdy nie było czterech, stąd więc...

0

Belgrad, Budapeszt, Bratysława

Zmieniałem pracę i podobnie jak rok wcześniej miałem trochę czasu do podróżowania. Miałem pięć dni, bo coś osobistego mi wypadło w przyszły weekend. Wyjazd zaplanowałem po weekendzie, w poniedziałek trzeciego września. Pierwotnie planowałem wyjazd do Mołdawii przez Odessę, ale jednak żeby rezerwować swobodnie bilety on-line przydałaby mi się karta kredytowa. Strona ukraińskich kolei z tego powodu jest na razie u...

0

Berlin

Z prawie rocznym poślizgiem wybrałem się do Berlina. Mimo bliskości od granic Polski i mimo, że wielu znajomych było już tam z milion razy, wstyd się przyznać, że jest to pierwszy raz. Skusiłem się na ofertę Simple Express za 54 zł w obie strony z Warszawy. Autokar jedzie prawie 9 godzin, czyli akurat całą noc z piątku na sobotę, można...

0

Luksemburg

Najtańsza wyprawa zagraniczna, jak do tej pory, w mojej karierze. Bilety do Frankfurtu Hahn i powrót z Charleroi kosztowały ok. 50 zł, a kolejne 50 zł przejazdy z lotniska do miasta. Na miejscu nie wydaliśmy ze Sławkiem prawie nic, tylko 4€ na piwo w ostatnią noc pobytu. Wszystko dzięki CouchSurfingowi i wielkiej gościnności naszych gospodarzy (Irma z Benem). Szczególnie przypadła mi...