Tag: hotel

lisbon belem 0

Lizbona. Stolica, z której odkrywano Nowy Świat

Drugim punktem naszych portugalskich wakacji była Lizbona. Stolica, a ze stolicami mam pewien problem. Jako krakowianin wiem, że często to właśnie drugie miasto w kraju jest lepsze od stolicy. I tak jest też w Portugalii. Ale bez obaw, Lizbona to naprawdę ładne, ciekawe miasto. Po prostu nie tak unikalne jak Porto. Dolecieliśmy do Lizbony z małymi turbulencjami w niecałą godzinę, lądując prawie nad naszym hotelem. Jeżeli...

porto vila nova da gaia 4

Porto, 72 godziny w perełce Portugalii

Przyleciałem do Porto drugi raz w swojej podróżniczej karierze. Wcześniej, w 2010 r., był to jeden z moich pierwszych wyjazdów, teraz dzięki bezpośredniemu połączeniu Ryanair, byłem tu na wakacjach z Martyną, więc miało być wygodniej i wolniej. Wówczas zapamiętałem to miasto jako piękne, unikalne miejsce, z dobrym winem i jedzeniem, a przede wszystkim bez turystycznego zgiełku. Teraz spędziliśmy w Porto 72 godziny, jakie mam wrażenia? Cóż, czasem byłem zdziwiony,...

jerozolima złota kopuła 3

Izrael, część druga bolesna. Masada i Jerozolima.

Po stricte wakacyjnej części pobytu, z kąpielami w Morzu Czerwonym i Martwym, przyszła pora na bardziej historyczne miejsca. Prosto z Neve Zohar pojechaliśmy autobusem Eggedu do Masady. Dojazd tam jest bardzo łatwy, gdyż zatrzymuje się tam każdy autobus z Ejlatu do Jerozolimy. Odosobniona forteca na szczycie góry jest dla Żydów takim symbolem jak obrona Częstochowy, czy bitwa pod Grunwaldem dla nas. Oficjalna historia głosi, że...

eilat ejlat 3

Izrael, część pierwsza radosna. Ejlat i Morze Martwe.

Żeby nie pisać takich długich relacji, których nikt nie czyta, podzieliłem opis Izraela na części. Na początek nasze pierwsze trzy dni w Ejlacie i nad Morzem Martwym, potem przyjdzie czas na Jerozolimę i Tel Awiw. Od czego wszystko się zaczęło? Chyba krakowski smog jest na tyle dokuczliwy, że bez urlopu w środku sezonu smogowego ciężko jest wytrzymać. Także w listopadzie z Martyną zdecydowaliśmy się na tydzień...

wisla beskidy 4

Wisła, odwiedziny po 20 latach

Piękna górska miejscowość, śnieg po kolana, widoki zapierające dech, urokliwe deptaki, mili ludzie i dobra kuchnia. Tak mógłby brzmieć opis Wisły, ale jednak jesteśmy w Polsce i trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Jest tu przyjemnie, ale w odbiorze przeszkadza chaos, chińskie pamiątki, wszędobylskie reklamy i budynki, za które architektom powinno się odebrać uprawnienia. Nie mówię tu tylko o gigantycznym hotelu, ale zastępowaniu starych pięknych willi kwadratowymi...

0

Wenecja – śmierdzi czy nie?

Jednym z miast, które odwiedziliśmy po tym, gdy odwołano nam loty do Argentyny była Wenecja. Choć byłem we Włoszech z dziesięć razy, to w Wenecji nigdy. Słyszałem za to dużo złego o tym mieście – przede wszystkim, że Wenecja śmierdzi, że jest kiczowata i że są tam tłumy turystów. Przyjechaliśmy w lutym. O tym, że nie będzie tłumu turystów przekonałem się na parę...

0

Kato…

Katowice… Ledwo 80 km od Krakowa, a takie nieodkryte. Miasto górników palących opony, ale i tych pracujących. Stolica Śląska, na co wrocławianie się pewnie obrażą. Dla wielu stolica brzydoty, nędzy i rozpaczy. Jednak sieć Accor po coś tam postawiła hotel Novotel i przybytek w postaci ibisu budget. Nie żebym źle oceniał ten nocleg, był bardzo przyjemny, łóżko wygodne, wi-fi sprawne i widok nawet ciekawy. Jenak Kato...

0

London Calling

Londyn dzwonił mi w głowie już od jakiegoś czasu, ale zawsze te bilety były jakieś drogie i nie wyszło. Konkurencja Wizza z Ryanem w Modlinie sprawiła, że cena w obie strony spadła do 38 zł, więc weekend w Londynie miał szansę się ziścić. Pierwotny, głupi plan był taki, żeby nocować do 4 rano na lotnisku, a wtedy pojechać easyBusem za...