Tag: Martyna

0

Oświęcim, całkiem ciekawe miasto

Oświęcim, Polska | Podróż 58, Wpis 80 Oświęcim. Pewnie większości to miasto kojarzy się tylko z jednym, ale ten wpis zupełnie ominie obozowe tematy. Z okazji otwarcia nowego hotelu Hampton by Hilton w Oświęcimiu, wybraliśmy się do tego małopolskiego miasta i miło się zaskoczyliśmy. Oświęcim to miasto trochę większe od poprzednio odwiedzonego Cieszyna i naszym zdaniem równie ciekawe. Nie da się oczywiście ominąć historii — a ta na zawsze zdefiniowała to miasto — można natomiast ją dobrze wykorzystać i żyć...

Cieszyn 3

Cieszyn na majówkę: jedno miasto, dwa państwa

Cieszyn, Polska | Podróż 57, Wpis 79 No i stało się. Znowu majówkę spędziliśmy w Polsce. Parę lat temu uznaliśmy z Martyną, że krajowe majówki to dobry pomysł. I tak myślelibyśmy dalej, gdyby nie zeszłoroczny wyjazd do Jastrzębiej Góry, gdy temperatura powietrza była bliska zeru. Stwierdziliśmy, że nie ma co ryzykować i za rok pojedziemy tam, gdzie pogoda jest pewniejsza. Niestety, z planowaniem u nas czasem słabo, więc gdy zabraliśmy się za szukanie czegoś na tegoroczny wyjazd było drogo, a w ogóle nie mogliśmy jechać...

klatka schodowa watykan 4

Watykan, czyli z wizytą w mikropaństwie

Watykan | Podróż 56, Wpis 78 To już ostatnia relacja z naszej włoskiej podróży, chociaż konkretnie nie z Włoch, lecz z Watykanu. Właśnie przez tę odrębność Watykan zasłużył na osobny wpis, a nie parę akapitów gdzieś wciśniętych pomiędzy rzymskie opowieści. Mam nadzieję, że Was nie zanudzę, bo chociaż sam myśląc o spędzeniu całego dnia w muzeum zaczynam mieć ból głowy, to wcale tak źle nie było. Wręcz przeciwnie, mimo, że oboje z religią nie mamy nic wspólnego, to Watykan nas zaintrygował. Szczególnie...

4

Rzym — zwiedzanie najbardziej znanych miejscach

Rzym, Włochy | Podróż 56, Wpis 76 Rzym — podobno wszystkie drogi tu prowadzą — a ja wracam do niego dopiero po 11 latach. Wówczas, w roku 2007 to był początek moich podróży lotniczych, byliśmy z bratem ledwo półtora dnia i widzieliśmy skrawek miasta. Ale i tak Rzym zakorzenił się w mojej pamięci, jako miasto już odwiedzone i podczas kolejnych siedmiu pobytów we Włoszech omijałem je. No raz przesiadłem się na lotnisku Fiumicino, ale tego nie liczę. Teraz chciałbym napisać,...

pompeje mitoraj 7

Wezuwiusz i Pompeje — coś pięknego!

Kampania, Włochy | Podróż 56, Wpis 75 Po co się jedzie do Neapolu? Raczej nie dla samego miasta. Dla nas była to przede wszystkim okazja do zdobycia Wezuwiusza — naszego pierwszego wulkanu — oraz zobaczenia niesamowitych ruin Pompejów. Po pierwszym średnio atrakcyjnym dniu spędzonym w Neapolu i Sorrento, przyszedł czas na kulminację tej części wyjazdu. Oczekiwania mieliśmy naprawdę duże, a w dodatku Martyna uwielbia starożytność i nie mogłaby ominąć Pompejów. Już i tak planujemy wrócić do Aten,...

pizza neapol 2

Neapol, miasto mafii… albo pizzy i krótka wizyta w Sorrento

Neapo, Włochy | Podróż 56, Wpis 74 Jak już kiedyś pisałem nie lubię Włoch, a może bardziej Włochów. Jednak jest to najczęściej odwiedzany przeze mnie kraj. Trochę paradoks. Ale Włochy są łatwo dostępne, są często po drodze i są tam rzeczy, które mimo wszystko chcę zobaczyć. Tym razem było podobnie. Martyna bardzo chciała zobaczyć Rzym, a sam byłem tam ponad 10 lat temu podczas mojej pierwszej podróży lotniczej. Teraz...

nordby 0

Trzy dni w Danii, czyli hygge w pigułce

Pomysł na podróż do Danii zrodził się w dosyć zabawny sposób. Szukałam prezentu urodzinowego dla P. i w pewnym momencie padło na mnie olśnienie na temat wizyty w Legolandzie. Niewiele myśląc (to kluczowe stwierdzenie w całym wątku) kupiłam bilety do Billund na początek grudnia. Były śmiesznie tanie! Ale naprawdę śmiesznie zrobiło się dopiero później, kiedy odkryłam, że Legoland jest zamknięty mniej więcej od połowy listopada na sezon zimowy. Na szczęście dla mnie, P. cieszy się z każdej możliwości podróży 🙂...

nice beach 5

Południe Francji na chwilę — Marsylia i Nicea

Lubię czasami wpaść do jakiegoś miasta na chwilę. Na sam wieczór, czy nawet tylko na noc. Może to dziwne, ale taka chwila w obcym miejscu pozwala w zupełnie inny sposób je poznać. To pierwsze wrażenie zostanie w pamięci na zawsze, nawet po tej krótkiej wizycie, a następnym razem będę mógł je zweryfikować. Tak kiedyś odwiedziłem Sztokholm, na jedną noc i to bez noclegu, a po paru latach wróciłem na dłużej. MiejscA wtedy zapamiętane mogłem wówczas zobaczyć za dnia, w innej pogodzie i z innej perspektywy,...

algarve portimao 2

Portimao. Mój wybór w Algarve

Na koniec naszych portugalskich wakacji pojechaliśmy na parę dni do Algarve. W poprzednich etapach podróży brakowało nam tylko jednego — choć ważnego punktu — plaży. W Algarve plaż jest pod dostatkiem i głównym dylematem był wybór miasta, z którego można łatwo dotrzeć do tych najładniejszych. Początkowo szukałem noclegu w Lagos, sprawdzałem też Faro i Albufeirę. Ostatecznie najlepszym miejscem okazało się Portimao. W dodatku była tutaj stara dzielnica, w której mieszkaliśmy, przez co świetnie można spędzić czas też...

cabo da roca 2

Najdalej na zachód: Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Wspomniałem we wpisie o Lizbonie, że najlepsze co można w niej zrobić to wyjechać. Jednak nie tyczy się to szkaradności portugalskiej stolicy, ale urody otoczenia. Byłem w Lizbonie już wcześniej z kolegą Sławkiem, teraz będąc z ukochaną Martyną, nie mogłem pominąć najbardziej romantycznych miejsc w Portugalii – Sintry oraz przylądka Cabo da Roca. Sintra | połączenie natury i architektury Sintra to 30-tysięczna miejscowość na zachód od Lizbony, do której najłatwiej dojechać pociągiem. Z dworca Sete Rios to jedynie 35 minut jazdy. W tak...