Tag: Piotr

algarve portimao 2

Portimao. Mój wybór w Algarve

Na koniec naszych portugalskich wakacji pojechaliśmy na parę dni do Algarve. W poprzednich etapach podróży brakowało nam tylko jednego — choć ważnego punktu — plaży. W Algarve plaż jest pod dostatkiem i głównym dylematem był wybór miasta, z którego można łatwo dotrzeć do tych najładniejszych. Początkowo szukałem noclegu w Lagos, sprawdzałem też Faro i Albufeirę. Ostatecznie najlepszym miejscem okazało się Portimao. W dodatku była tutaj stara dzielnica, w której mieszkaliśmy, przez co świetnie można spędzić czas też...

cabo da roca 2

Najdalej na zachód: Sintra, Cabo da Roca i Cascais

Wspomniałem we wpisie o Lizbonie, że najlepsze co można w niej zrobić to wyjechać. Jednak nie tyczy się to szkaradności portugalskiej stolicy, ale urody otoczenia. Byłem w Lizbonie już wcześniej z kolegą Sławkiem, teraz będąc z ukochaną Martyną, nie mogłem pominąć najbardziej romantycznych miejsc w Portugalii – Sintry oraz przylądka Cabo da Roca. Sintra | połączenie natury i architektury Sintra to 30-tysięczna miejscowość na zachód od Lizbony, do której najłatwiej dojechać pociągiem. Z dworca Sete Rios to jedynie 35 minut jazdy. W tak...

lisbon belem 6

Lizbona. Stolica, z której odkrywano Nowy Świat

Drugim punktem naszych portugalskich wakacji była Lizbona. Stolica, a ze stolicami mam pewien problem. Jako krakowianin wiem, że często to właśnie drugie miasto w kraju jest lepsze od stolicy. I tak jest też w Portugalii. Ale bez obaw, Lizbona to naprawdę ładne, ciekawe miasto. Po prostu nie tak unikalne jak Porto. Dolecieliśmy do Lizbony z małymi turbulencjami w niecałą godzinę, lądując prawie nad naszym hotelem. Jeżeli komuś nie przeszkadza hałas samolotów to polecamy ibis Lisboa Jose Malhoa, jako miejsce...

porto vila nova da gaia 9

Porto, 72 godziny w perełce Portugalii

Przyleciałem do Porto drugi raz w swojej podróżniczej karierze. Wcześniej, w 2010 r., był to jeden z moich pierwszych wyjazdów, teraz dzięki bezpośredniemu połączeniu Ryanair, byłem tu na wakacjach z Martyną, więc miało być wygodniej i wolniej. Wówczas zapamiętałem to miasto jako piękne, unikalne miejsce, z dobrym winem i jedzeniem, a przede wszystkim bez turystycznego zgiełku. Teraz spędziliśmy w Porto 72 godziny, jakie mam wrażenia? Cóż, czasem byłem zdziwiony, czasem rozczarowany, ale Porto to dla mnie wciąż piątka...

tel awiw 2

Izrael, część trzecia chwalebna. Tel Awiw.

Na początku dwudziestego wieku Theodor Herzl, węgierski Żyd, napisał wizjonerską książkę o nowoczesnym państwie żydowskim, napisał ją po niemiecku. Nahum Sokołow, polski Żyd, przetłumaczył ją na hebrajski. Nazwał ją wówczas „Tel Awiw”. Parę lat później właśnie tę nazwę wybrano dla nowo tworzonego miasta na terenie przyszłego państwa żydowskiego. Tel Awiw to nie Jerozolima Zaledwie godzinę drogi od Jerozolimy znaleźliśmy się w zupełnie innym świecie. Nie ma tu uzbrojonych żołnierzy, zasieków,...

jerozolima złota kopuła 4

Izrael, część druga bolesna. Masada i Jerozolima.

Po stricte wakacyjnej części pobytu, z kąpielami w Morzu Czerwonym i Martwym, przyszła pora na bardziej historyczne miejsca. Prosto z Neve Zohar pojechaliśmy autobusem Eggedu do Masady. Dojazd tam jest bardzo łatwy, gdyż zatrzymuje się tam każdy autobus z Ejlatu do Jerozolimy. Odosobniona forteca na szczycie góry jest dla Żydów takim symbolem jak obrona Częstochowy, czy bitwa pod Grunwaldem dla nas. Oficjalna historia głosi, że w 73 r. Rzymianie zdobyli Masadę, jako ostatni bastion obrony Żydów....

eilat ejlat 35

Izrael, część pierwsza radosna. Ejlat i Morze Martwe.

Żeby nie pisać takich długich relacji, których nikt nie czyta, podzieliłem opis Izraela na części. Na początek nasze pierwsze trzy dni w Ejlacie i nad Morzem Martwym, potem przyjdzie czas na Jerozolimę i Tel Awiw. Od czego wszystko się zaczęło? Chyba krakowski smog jest na tyle dokuczliwy, że bez urlopu w środku sezonu smogowego ciężko jest wytrzymać. Także w listopadzie z Martyną zdecydowaliśmy się na tydzień w Izraelu, a towarzyszyli nam w wyjeździe Milena i Kuba. Jak się okazało pod względem smogu...

wisla beskidy 5

Wisła, odwiedziny po 20 latach

Piękna górska miejscowość, śnieg po kolana, widoki zapierające dech, urokliwe deptaki, mili ludzie i dobra kuchnia. Tak mógłby brzmieć opis Wisły, ale jednak jesteśmy w Polsce i trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Jest tu przyjemnie, ale w odbiorze przeszkadza chaos, chińskie pamiątki, wszędobylskie reklamy i budynki, za które architektom powinno się odebrać uprawnienia. Nie mówię tu tylko o gigantycznym hotelu, ale zastępowaniu starych pięknych willi kwadratowymi klocami. Co jak co, ale w architekturze codziennej Polska się uwstecznia....

4

Sztokholm, perełka Skandynawii

Sztokholm, stolica Szwecji i pewnie też całej Skandynawii, miasto będące też trochę wielką wsią. Odwiedziłem go drugi raz, drugi raz w listopadzie, drugi raz gdy noc była dłuższa od dnia. Mimo to urzekło mnie w Sztokholmie bardzo wiele i na więcej liczę w przyszłości. Może też dlatego, że tym razem nie byłem już sam, ale z Martyną. Lot do Sztokholmu to zawsze najmniejszy problem. Bilety są przeważnie tanie, a i wybór dość spory. Jest Ryanair i Wizz...

1

Wenecja – śmierdzi czy nie?

Jednym z miast, które odwiedziliśmy po tym, gdy odwołano nam loty do Argentyny była Wenecja. Choć byłem we Włoszech z dziesięć razy, to w Wenecji nigdy. Słyszałem za to dużo złego o tym mieście – przede wszystkim, że Wenecja śmierdzi, że jest kiczowata i że są tam tłumy turystów. Przyjechaliśmy w lutym. O tym, że nie będzie tłumu turystów przekonałem się na parę dni wcześniej szukając noclegu. Hotele w dobrych lokalizacjach były nie tylko dostępne, co wręcz bardzo tanie jak na Włochy oczywiście....