Tag: samochód

jordan dead sea 0

Jordania: Morze Martwe, czyli tam gdzie nie da się utonąć

Morze Martwe, Jordania | Podróż 65, Wpis 92 Gdy w 2017 r. rozpoczęliśmy serię zimowych wyjazdów urlopowych wówczas za cel obraliśmy Izrael i nawet nie myśleliśmy o wizycie w sąsiedniej Jordanii. Co prawda mogliśmy przekroczyć granicę między krajami, ale oba są na tyle interesujące, że lepiej było skupić się tylko na jednym, a drugi zostawić na bliżej nieokreśloną przyszłość. I już rok później tak się szczęśliwie złożyło, że Ryanair zapowiedział uruchomienie bezpośredniego połączenia z Krakowa do Ammanu i od samego początku czułem,...

2

Wokół Rijeki: Istria i Wyspa Krk

Rijeka i okolice, Chorwacja | Podróż 60, Wpis 83 Chorwację najlepiej zwiedzać samochodem. Może to frazes, ale tutaj bardzo prawdziwy. Transport publiczny albo jest bardzo drogi (autobusy), albo ledwo funkcjonuje (kolej). Dlatego chcąc odwiedzić coś więcej niż najbliższą plażę, przyda się auto lub znajomi z autem. I tak właśnie, dzięki naszym znajomym w Rijece zwiedziliśmy Istrię i wyspę Krk, o czym poniżej. Istria, największy półwysep Chorwacji Istria to chyba jeden z ciekawszych regionów Chorwacji....

algarve portimao 3

Portimao. Mój wybór w Algarve

Na koniec naszych portugalskich wakacji pojechaliśmy na parę dni do Algarve. W poprzednich etapach podróży brakowało nam tylko jednego — choć ważnego punktu — plaży. W Algarve plaż jest pod dostatkiem i głównym dylematem był wybór miasta, z którego można łatwo dotrzeć do tych najładniejszych. Początkowo szukałem noclegu w Lagos, sprawdzałem też Faro i Albufeirę. Ostatecznie najlepszym miejscem okazało się Portimao. W dodatku była tutaj stara dzielnica, w której mieszkaliśmy, przez co świetnie można spędzić czas też...

2

Albanejros, albanejros…

Po tylu latach wożenia się w ciepłe kraje w takich miesiącach jak listopad, marzec czy najwyżej maj w końcu nadszedł ten moment by pojechać nad morze w szycie sezonu. Planowaliśmy środek wakacji na urlop od dawna, a że nasi znajomi również myśleli o tym samym terminie i kierunku, postanowiliśmy połączyć siły. Przez Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię dojechaliśmy do Albanii, a wracając zahaczyliśmy jeszcze o Czarnogórę. Start miał być ostry. o trzeciej rano wyjechaliśmy z Krakowa i chcieliśmy zajechać na nocleg w Serbii....