Tag: samolot

0

Kluż-Napoka, Nicea i jakieś inne miasta

Pojechałem w swoją najdłuższą samotną podróż, chociaż było to raptem sześć dni. Wyjazdy samemu wcale nie są takie fajne. Koszty rosną przy rezerwacji hotelu i nie ma też do kogo zagadać. Ale jak się chce zwiedzić dwa nowe kraje za jednym zamachem, planując przy tym dwa noclegi na lotniskach, to czasem nie ma innej możliwości. Pojechałem więc do Rumunii przez Budapeszt, potem do Monako zwiedzając po drodze Bergamo i Niceę, a na koniec wisienką na torcie był przejazd...

0

Le Sardynia

Przynajmniej raz w roku trzeba sobie popływać, ponurkować i poleżeć na plaży. Po Albanii, tym razem wybraliśmy Sardynię. I było warto. Po drodze jeszcze zahaczyliśmy o Gandawę. Będzie trochę o pięknych plażach, miłych ludziach, ale jak zawsze u mnie trochę dziwactw i negatywów. Sardynię zaplanowaliśmy w ramach odpoczynku od latania. Miało być mało lotów, mało lotnisk, a dużo siedzenia na pupie. Różnica w cenie była jednak tak znaczna, że nie zdecydowaliśmy się na bezpośredni lot z Krakowa, a wylot z Warszawy przez Charleroi. Stąd...

0

Lisbon Story 2, czyli Lizbona, Madera i trochę Brukseli

Środek sierpnia, Klucze. Siedzimy sobie wygodnie. Sławek pisze czy nie chcemy lecieć do Lizbony za jakieś grosze. Przelot miał być z Brukseli. Chwilka zastanowienia i Martyna odpada, a ja się zgadzam. To w końcu miało być dopiero na luty. 23 lutego wstałem, zjadłem śniadanie, zrobiłem kanapki, dopiłem kawę. Po drodze kupiłem parę drobiazgów higienicznych w małych opakowaniach. Wsiadłem w autobus 292 na lotnisko, kupiłem bilet w aplikacji mobilnej. Na lotnisku odprawiłem się, przeszedłem kontrolę bezpieczeństwa, poczekałem...

3

Jeśli dziś sobota – jesteśmy w Anglii

Dokładnie dwa lata po ostatniej wizycie, znów trafiam do Londynu. Zima w Anglii to nie najpiękniejsza pora. Jest zimno, ale nie ma śniegu. w dodatku wielu tubylców nie dostrzega tego pierwszego i ubiera się wiosennie. Krótkie koszulki, gołe nogi i te sprawy. Dla nas styczeń to jednak styczeń. I do wiosny wciąż  jeszcze daleko. Przylecieliśmy w sobotę rano. Miał to być zwykły weekendowy wyjazd… i taki właśnie był. Na początku nasz plan pokrzyżował trochę idiotyczny system płatności za komunikację...

1

Piwo, wódka i olimpiady

Finlandia! Kraj który kojarzy się z Nokią i wódką. Taki właśnie cel wyznaczyliśmy sobie ze Sławkiem na długi sierpniowy weekend w 2014 już w sierpniu 2013 r. Bilety były bardzo tanie jak na Polskie Linie Lotnicze LOT. Za 128,63 zł kupiliśmy bilety z Warszawy do Helsinek i z Tallinna do Warszawy. Na szczęście LOT skasował rejsy do Helsinek i zdecydowaliśmy się na lot przez Monachium. Trzy kraje w cztery dni. Idealnie. Dodatkowo wcześniej Sławek i ja mieliśmy loty do Helsinek innego dnia, a teraz...

0

Malaga… i parę innych miejsc w Hiszpanii, Maroku i na Gibraltarze

Nie ma to jak ciepłe kraje. W lutym z Kasią i Adamem wpadliśmy na pomysł by pojechać w jakieś ciepłe miejsce. Wypadkowa ceny i atrakcyjności wskazała na lot z Krakowa do Malagi. Wystarczył jeden wieczór przy piwie i mieliśmy kupione bilety, nakreślił nam się też szybki plan wyprawy. Na początku współtowarzysze wspominali coś o posiedzeniu w jednym miejscu, ale zaraz po rezerwacji lotów zaczęliśmy myśleć o Sewilli, Gibraltarze i Maroku. Tym razem cała koncepcja opierała się o dwa loty i częstsze...

0

Z ziemi włoskiej do japońskiej…

Pomysł z Japonią pojawił się nagle i został kupiony w ciągu paru minut. Toż to tylko 400 zł – myślę – a termin odległy. Dzięki błędowi na Kayak.de można było zarezerwować bilet Mediolan-Rzym-Tokio-Bari za ok. 100 €. Terminów mnóstwo, płacimy kartą i nie obawiamy się, że Alitalia upadnie. Do momentu, aż nie pojawiły się relacje z pierwszych podróży na tej trasie obawialiśmy się jedynie, że linie anulują te rezerwacje. Potem pozostało jedynie przygotowanie reszty trasy. Koło października kupiliśmy bilety...

0

London Calling

Londyn dzwonił mi w głowie już od jakiegoś czasu, ale zawsze te bilety były jakieś drogie i nie wyszło. Konkurencja Wizza z Ryanem w Modlinie sprawiła, że cena w obie strony spadła do 38 zł, więc weekend w Londynie miał szansę się ziścić. Pierwotny, głupi plan był taki, żeby nocować do 4 rano na lotnisku, a wtedy pojechać easyBusem za 2 funty do centrum i łazić do 1 w nocy, czyli takie 21 godzin w Londynie. Na szczęście parę dni po mojej rezerwacji pojawiała się wielka promocja hoteli...

0

Gruzja

Podróż do Gruzji, ewentualnie do Izraela, chodziła mi po głowie na początku 2012 r. Chłopakom – Sławkowi i Mateuszowi – chodziła po głowie tylko Gruzja, a po podjęciu decyzji i dorzuceniu Adama, okazało się, że Adamowi też Izrael nie chodził po głowie. Została Gruzja. Bilety po 400 zł z LOTu okazały się ulotne i nigdy nie było czterech, stąd więc wykorzystaliśmy znalezioną okazję, przez Wilno i Tallinn, liniami Estonian Air. We wrześniu Estotnian zawiesił połączenie do Tbilisi i przebukowaliśmy bilety na airBaltic z dodatkową przesiadką w Rydze....

0

Sztokholm

Kolejne bilety za złotówkę z KRK, sprawiły, że żal było nie skorzystać. Między trzydniową wizytą w Norwegii i tygodniową Gruzją spędziłem 13 godzin w Sztokholmie. Zaledwie dwa dni po powrocie z Oslo, byłem znów na lotnisku w Balicach. Święto Wszystkich Świętych 2012 uznaje za udane, gdyż większość spędziłem za granicą i ominęła mnie wątpliwa okazja wizyty na cmentarzu, a wieczorem byłem już w domu. Wylot podobnie jak do Rygge był wieczorem, tym razem jednaka o noclegu na lotnisku nie było mowy. O północy byłem...