Tag: średniodrogo

4

Rzym — zwiedzanie najbardziej znanych miejscach

Rzym, Włochy | Podróż 56, Wpis 76 Rzym — podobno wszystkie drogi tu prowadzą — a ja wracam do niego dopiero po 11 latach. Wówczas, w roku 2007 to był początek moich podróży lotniczych, byliśmy z bratem ledwo półtora dnia i widzieliśmy skrawek miasta. Ale i tak Rzym zakorzenił się w mojej pamięci, jako miasto już odwiedzone i podczas kolejnych siedmiu pobytów we Włoszech omijałem je. No raz przesiadłem się na lotnisku Fiumicino, ale tego nie liczę. Teraz chciałbym napisać,...

Frankfurt nad Menem 2

Frankfurt nad Menem, czyli bardzo nudne miasto

Jak wyobrażacie sobie finansową stolicę Unii Europejskiej? Jeżeli jako miasto podobne do Dubaju, Hong Kongu czy Nowego Jorku to jesteście w błędzie. Frankfurt nad Menem, miasto z najwyższymi budynkami Europy, siedziba trzech wielkich niemieckich banków, a nawet kandydat na stolicę RFN po II wojnie światowej to miasto nudne jak niemiecki film propagandowy z czasów II wojny światowej. Można rzecz nudne jak Niemcy. Po co jechać do Frankfurtu? Jeżeli nie znajdziemy się tutaj przy okazji przesiadki na samolot,...

algarve portimao 2

Portimao. Mój wybór w Algarve

Na koniec naszych portugalskich wakacji pojechaliśmy na parę dni do Algarve. W poprzednich etapach podróży brakowało nam tylko jednego — choć ważnego punktu — plaży. W Algarve plaż jest pod dostatkiem i głównym dylematem był wybór miasta, z którego można łatwo dotrzeć do tych najładniejszych. Początkowo szukałem noclegu w Lagos, sprawdzałem też Faro i Albufeirę. Ostatecznie najlepszym miejscem okazało się Portimao. W dodatku była tutaj stara dzielnica, w której mieszkaliśmy, przez co świetnie można spędzić czas też...

lisbon belem 6

Lizbona. Stolica, z której odkrywano Nowy Świat

Drugim punktem naszych portugalskich wakacji była Lizbona. Stolica, a ze stolicami mam pewien problem. Jako krakowianin wiem, że często to właśnie drugie miasto w kraju jest lepsze od stolicy. I tak jest też w Portugalii. Ale bez obaw, Lizbona to naprawdę ładne, ciekawe miasto. Po prostu nie tak unikalne jak Porto. Dolecieliśmy do Lizbony z małymi turbulencjami w niecałą godzinę, lądując prawie nad naszym hotelem. Jeżeli komuś nie przeszkadza hałas samolotów to polecamy ibis Lisboa Jose Malhoa, jako miejsce...

0

Le Sardynia

Przynajmniej raz w roku trzeba sobie popływać, ponurkować i poleżeć na plaży. Po Albanii, tym razem wybraliśmy Sardynię. I było warto. Po drodze jeszcze zahaczyliśmy o Gandawę. Będzie trochę o pięknych plażach, miłych ludziach, ale jak zawsze u mnie trochę dziwactw i negatywów. Sardynię zaplanowaliśmy w ramach odpoczynku od latania. Miało być mało lotów, mało lotnisk, a dużo siedzenia na pupie. Różnica w cenie była jednak tak znaczna, że nie zdecydowaliśmy się na bezpośredni lot z Krakowa, a wylot z Warszawy przez Charleroi. Stąd...

0

Berlin, Berlin, Berlin… Nein, nein, nein…

Tak, tak, tak… w końcu ciekawe połączenie PolskiegoBusa z Krakowa. Wystarczyło wejść na stronę i nie mogłem tego odpuścić – bilety za 40 zł w obie strony na długi weekend majowy. Kupiłem je z myślą o prezencie walentynkowym dla Martyny. Jechaliśmy bowiem razem. Przez długi czas kusiło nas by pojechać gdzieś dalej, do jakiegoś Hamburga, czy innego Deutschburga, ale w końcu trzy dni to nie tak dużo, a z Berlina nic aż tak bardzo ciekawego w zasięgu paru godzin jazdy i 10 euro ceny...

0

Zadar, Split, Sarajewo, Trogir, czyli można jechać na weekend do Chorwacji

Pisanie postów parę miesięcy po podróży to spora oszczędność miejsca, nie ma już tylu wspomnień, więc można opisać tylko te najważniejsze. Ten wyjazd był mocno spontaniczny. Planowałem dłuższy okres bez żadnych wyjazdów. Niestety bilety za 99 zł w obie strony do Chorwacji to rzadkość (przynajmniej AD 2013). Dlatego żal było się nie szarpnąć. Bilet pojedynczy już prawie zarezerwowany – jest to magiczna chwila, gdy się trafi na coś okazyjnego i z ciekawości przejdziesz do ostatniego etapu rezerwacji....

0

London Calling

Londyn dzwonił mi w głowie już od jakiegoś czasu, ale zawsze te bilety były jakieś drogie i nie wyszło. Konkurencja Wizza z Ryanem w Modlinie sprawiła, że cena w obie strony spadła do 38 zł, więc weekend w Londynie miał szansę się ziścić. Pierwotny, głupi plan był taki, żeby nocować do 4 rano na lotnisku, a wtedy pojechać easyBusem za 2 funty do centrum i łazić do 1 w nocy, czyli takie 21 godzin w Londynie. Na szczęście parę dni po mojej rezerwacji pojawiała się wielka promocja hoteli...

0

Berlin

Z prawie rocznym poślizgiem wybrałem się do Berlina. Mimo bliskości od granic Polski i mimo, że wielu znajomych było już tam z milion razy, wstyd się przyznać, że jest to pierwszy raz. Skusiłem się na ofertę Simple Express za 54 zł w obie strony z Warszawy. Autokar jedzie prawie 9 godzin, czyli akurat całą noc z piątku na sobotę, można się wyspać. Pomijam kolejne rozczarowania polską koleją i przyrzekam, że mimo sentymentu jakim darze ten środek transportu...

0

Tour de France 2012

Wyprawa do Belgii nie napawała mnie entuzjazmem, ale cóż nigdy nie widziałem Tour de France, nie przyjrzałem się również żadnemu belgijskiemu miastu dokładnie. Poprzedni przejazd na lotnisko Charleroi zajął co prawda parę godzin przez Belgię, co pozwoliło nabrać sporo niemiłych doświadczeń wizualnych. Odwiedziny przylotniskowej miejscowości koło Charleroi opisałem już wcześniej. No cóż, słowo się rzekło i tydzień po wyspie Uznam znalazłem się znów ze Sławkiem, oraz Michałem na lotnisku. Nocleg na wygodniej podłodze,...