Tag: wakacje

Arrow
Arrow
Izrael, część pierwsza radosna. Ejlat i Morze Martwe.
Slider
nice beach 0

Południe Francji na chwilę — Marsylia i Nicea

Lubię czasami wpaść do jakiegoś miasta na chwilę. Na sam wieczór, czy nawet tylko na noc. Może to dziwne, ale taka chwila w obcym miejscu pozwala w zupełnie inny sposób je poznać. To pierwsze wrażenie zostanie w pamięci na zawsze, nawet po tej krótkiej wizycie, a następnym razem będę mógł je zweryfikować. Tak kiedyś odwiedziłem Sztokholm, na jedną noc i to bez noclegu, a po paru...

lisbon belem 0

Lizbona. Stolica, z której odkrywano Nowy Świat

Drugim punktem naszych portugalskich wakacji była Lizbona. Stolica, a ze stolicami mam pewien problem. Jako krakowianin wiem, że często to właśnie drugie miasto w kraju jest lepsze od stolicy. I tak jest też w Portugalii. Ale bez obaw, Lizbona to naprawdę ładne, ciekawe miasto. Po prostu nie tak unikalne jak Porto. Dolecieliśmy do Lizbony z małymi turbulencjami w niecałą godzinę, lądując prawie nad naszym hotelem. Jeżeli...

porto vila nova da gaia 4

Porto, 72 godziny w perełce Portugalii

Przyleciałem do Porto drugi raz w swojej podróżniczej karierze. Wcześniej, w 2010 r., był to jeden z moich pierwszych wyjazdów, teraz dzięki bezpośredniemu połączeniu Ryanair, byłem tu na wakacjach z Martyną, więc miało być wygodniej i wolniej. Wówczas zapamiętałem to miasto jako piękne, unikalne miejsce, z dobrym winem i jedzeniem, a przede wszystkim bez turystycznego zgiełku. Teraz spędziliśmy w Porto 72 godziny, jakie mam wrażenia? Cóż, czasem byłem zdziwiony,...

albania 1

Relacja: Albania (część 2/2)

Wypłynęliśmy z Korfu starym promem firmy, której nawet nie można było znaleźć w Internecie. Dwa lata temu jadąc do Albanii czułem jakiś dreszczyk emocji – w końcu coś nieznanego – tym razem wiedzieliśmy czego się spodziewać. Wtedy dojechaliśmy do miejscowości, w której nie było Polaków i w ogóle żadnych obcokrajowców. Była to mała wioska, a cały ten turystyczny biznes dopiero się rozkręcał. Teraz płynęliśmy do najpopularniejszej,...

korfu 2

Relacja: Ateny i Korfu (część 1/2)

W tym roku plany jakoś nam się nie sprawdziły. Wyjazd do Argentyny skończył się we Włoszech z winy linii lotniczych, a wakacje w Chorwacji zamieniły się w wyjazd do Grecji i Albanii, bo nie chcieliśmy podróżować po ziemi. Po raz kolejny sprawdza się teoria, że lata się tam gdzie jest okazja, a nie tam gdzie się chce. Rok temu na Sardynii postanowiliśmy, że w tym roku pojedziemy...

0

Le Sardynia

Przynajmniej raz w roku trzeba sobie popływać, ponurkować i poleżeć na plaży. Po Albanii, tym razem wybraliśmy Sardynię. I było warto. Po drodze jeszcze zahaczyliśmy o Gandawę. Będzie trochę o pięknych plażach, miłych ludziach, ale jak zawsze u mnie trochę dziwactw i negatywów. Sardynię zaplanowaliśmy w ramach odpoczynku od latania. Miało być mało lotów, mało lotnisk, a dużo siedzenia na pupie. Różnica w cenie była jednak tak znaczna, że nie...

2

Albanejros, albanejros…

Po tylu latach wożenia się w ciepłe kraje w takich miesiącach jak listopad, marzec czy najwyżej maj w końcu nadszedł ten moment by pojechać nad morze w szycie sezonu. Planowaliśmy środek wakacji na urlop od dawna, a że nasi znajomi również myśleli o tym samym terminie i kierunku, postanowiliśmy połączyć siły. Przez Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię dojechaliśmy do Albanii, a wracając zahaczyliśmy jeszcze o Czarnogórę. Start miał być ostry....