Tag: Kasia

jordan dead sea 5

Jordania: Morze Martwe, czyli tam gdzie nie da się utonąć

Morze Martwe, Jordania | Podróż 65, Wpis 92 Gdy w 2017 r. rozpoczęliśmy serię zimowych wyjazdów urlopowych wówczas za cel obraliśmy Izrael i nawet nie myśleliśmy o wizycie w sąsiedniej Jordanii. Co prawda mogliśmy przekroczyć granicę między krajami, ale oba są na tyle interesujące, że lepiej było skupić się tylko na jednym, a drugi zostawić na bliżej nieokreśloną przyszłość. I już rok później tak się szczęśliwie złożyło, że Ryanair zapowiedział uruchomienie bezpośredniego połączenia z Krakowa do Ammanu i od samego początku czułem,...

1

Podsumowanie roku 2014

To był pod wieloma względami podróżniczo słabszy rok od poprzednich, ale nie mogę go zaliczyć do nieudanych. Mniej podróży, mniej lotów, ale życiowo był to najlepszy rok mojego życia. Same podróże, choć nie było ich dużo, były w świetnym towarzystwie oraz w piękne miejsca. Przede wszystkim pierwszy raz pojechałem gdziekolwiek z Martyną. i to zaledwie po paru miesiącach znajomości. w lutym pojechaliśmy na weekend do Szwajcarii. Było drogo, zimno ale romantycznie za sprawą sympatycznego hoteliku. w końcu udało się też gdzieś pojechać w onetowym...

0

Malaga… i parę innych miejsc w Hiszpanii, Maroku i na Gibraltarze

Nie ma to jak ciepłe kraje. W lutym z Kasią i Adamem wpadliśmy na pomysł by pojechać w jakieś ciepłe miejsce. Wypadkowa ceny i atrakcyjności wskazała na lot z Krakowa do Malagi. Wystarczył jeden wieczór przy piwie i mieliśmy kupione bilety, nakreślił nam się też szybki plan wyprawy. Na początku współtowarzysze wspominali coś o posiedzeniu w jednym miejscu, ale zaraz po rezerwacji lotów zaczęliśmy myśleć o Sewilli, Gibraltarze i Maroku. Tym razem cała koncepcja opierała się o dwa loty i częstsze...