Tag: londyn

brexit 4

Londyn w czasach Brexitu

Londyn, Wielka Brytania | Podróż 76, Wpis 97 Trzeci raz w życiu wylądowałem w Londynie. Uwielbiam to miasto, gdyż jestem fanem wielkich miast. W Londynie jest mnóstwo znanych i ciekawych miejsc i po prostu ciężko się nudzić. Dlatego tym bardziej żałuję, że Londyn odwiedzam kolejny raz dopiero po pięciu latach od ostatniej wizyty i znowu w tej chłodniejsze części roku. Tym razem okazją do wizyty był wyjazd służbowy Martyny. Biznesowe sprawy miały się odbyć w poniedziałek,...

6

Śladami 007, czyli podróże z Jamesem Bondem

Wpis 38 Nie ukrywam, że jestem ogromnym fanem Bonda, Jamesa Bonda! W tych filmach uwielbiam podróże, niewiarygodne przygody, czy brytyjski poczucie humoru. Poza tym poruszane kwestie nawiązują często do bieżącej sytuacji geopolitycznej. Wiem, że to postać  nie tylko fikcyjna, co zupełnie nierealna. Mimo to na każdy nowy film o Bondzie czekam z niecierpliwością, a potem oglądam go pięć razy z rzędu. Doceniam całą serię, a szczególnie tę z Danielem Craigiem, za dopracowanie szczegółów i wywołanie we mnie sporo emocji. Jednak...

3

Jeśli dziś sobota – jesteśmy w Anglii

Londyn, Wielka Brytania | Podróż 43 Wpis 28 Dokładnie dwa lata po ostatniej wizycie, znów trafiam do Londynu. Zima w Anglii to nie najpiękniejsza pora. Jest zimno, ale nie ma śniegu. w dodatku wielu tubylców nie dostrzega tego pierwszego i ubiera się wiosennie. Krótkie koszulki, gołe nogi i te sprawy. Dla nas styczeń to jednak styczeń. I do wiosny wciąż  jeszcze daleko. Przylecieliśmy w sobotę rano. Miał to być zwykły weekendowy wyjazd… i taki właśnie był....

0

London Calling

Londyn, Wielka Brytania  | Podróż 30 Wpis 14 Londyn dzwonił mi w głowie już od jakiegoś czasu, ale zawsze te bilety były jakieś drogie i nie wyszło. Konkurencja Wizza z Ryanem w Modlinie sprawiła, że cena w obie strony spadła do 38 zł, więc weekend w Londynie miał szansę się ziścić. Pierwotny, głupi plan był taki, żeby nocować do 4 rano na lotnisku, a wtedy pojechać easyBusem za 2 funty do centrum i łazić do 1 w nocy, czyli takie 21 godzin w Londynie. Na szczęście...